1949

kiedyś tam … dawno …pracowałam w szkole jako belfer, nauczyciel, pedagog. Także w placówkach artystycznych.
To były naprawdę piękne dni !

Pewnie mam duszę dziecka!

Lubię eksperymentować, a wszelkie stereotypy nudzą okropnie, są mi wręcz obmierzłe !  Dlatego znaczną część życiorysu zostawiłam na emigracji, wiele czasu na podróżach po świecie …

Wystarczyło tego na kilkanaście lat …

Nadszedł wreszcie czas, aby życiem zająć się na poważnie !

Od tej przełomowej decyzji – pędzel i farby są mi najwierniejszymi towarzyszami .

 

 

Emocjonalna treść – to podstawowy składnik moich obrazów.

Pomimo abstrakcyjnej formy, zawsze tak wychodzi, że coś się tu dzieje,           że rozgrywa się jakaś scena.

Nawet w serii z maskami odnajdziesz emocje, które zaistniały, ponieważ są konsekwencją minionych zdarzeń…

Skąd się to wszystko bierze ?

Malarstwo urzekało mnie od zawsze,
a obecnie pochłania większość czasu.

Tworzę pod wpływem impulsu,
bez wcześniejszych analiz i kalkulacji.

To iskra z kosmosu dyktuje temat, ręka nadaje formę, oko weryfikuje i poddaje osądowi. 

Wiele razy dochodzi tu do poważnych konfliktów!
Wówczas obraz zostaje unicestwiony,
a proces twórczy zaczyna się od początku ….

Jak to robię ? czyli kilka słów o stylu

Malarstwo, które wykonuję
zawiera się w formie sztuki figuratywnej, abstrakcyjnej.

Najczęściej skupiam się na postaci ludzkiej,
całej sylwetce lub tylko twarzy,
które pozbawiam wyraźnych proporcji, perspektywy, światła…

Absolutnie nie pracuję nad iluzją przestrzeni !

Nawet kolor poddaję redukcji,
a obrazy są jakby spowite mgłą…

To byla pasja !

– młotek, wiertarka, piła…do tego jakiś drut, deska, kawałek blachy…

Był czas wymyślania przestrzennych konstrukcji,
urządzeń dydaktycznych, ruchomych obrazków…

Zawsze interesowały mnie maszyny proste,
zależności i wzajemne oddziaływanie jej elementów.   Dlatego często brałam udział w różnych konkursach,
także na projektowanie zabawek.

Pomagałam przy rekonstrukcji zbiorów muzealnych…

Okruchy

… zamiłowania do majsterkowania
znajdziesz w wielu podobraziach, na których maluję,
ponieważ wszystko co prezentuję w art-galerii wykonuję własnoręcznie.

Wszelki zaś materiał, typu płyty, listwy, płótna, blacha, nawet gwoździe (sic!) pochodzą z recyklingu, który wykorzystuję do zmontowania „nośnika art-emocji”

 

Full hand made !!!

Gotowe prace, gdzie są ?

Wiadomo, w domowej pracowni:
energetycznej, emocjonalnej art-galerii.
Jednak długo nie zagrzewają tu miejsca !    Przecież to tylko chwilowa poczekalnia.

A zatem, podobnie jak Ja, ta dawna Ja,
wędrują sobie z wystawy na wystawę. Najczęściej po obiektach kultury.  Czasami towarzyszą muzycznym wydarzeniom…

Niektóre obrazy są także dostępne w Galeriach Sztuki,
mi. Bator Art Gallery- Szczyrk,  COCO Art Kraków…

Jest wiele prac w zbiorach prywatnych w kraju i za granicą
(Holandia, Niemcy, Austria, Czechy, Hiszpania, USA)